wtorek, 5 maja 2015

Witam!

Pewnie każdy z was - kto wszedł na ten blog, a to pewnie nieliczni - zastanawiacie się, kim jestem, czemu go założyłam. Tak więc mam na imię Zuza, ale to mniej istotne. Założyłam tego bloga, bo po prostu chciałam spróbować swoich sił w pisaniu. Nie mam zamiaru pisać fanfiction czy czegoś takiego, po prostu - pisać troszeczkę o sobie, o moich postępach w dojściu do perfekcyjnej figury, o modzie (tak, ja, bezguście, chcę się brać za modę, dobre sobie!). Myślę, że mam kilka pomysłów na siebie i byłoby fajnie się nimi z kimś podzielić :)
Chcę wam powiedzieć , że kocham wiosnę - bo kto jej nie kocha? Przyroda budzi się do życia, jest coraz cieplej, przez chmurki prześwieca słoneczko, i jest to też dobry czas na zmiany!
Myślę, że nie zanudzę Was, jeśli napiszę o moich ukochanych rzeczach, bez których nie wyobrażam sobie życia
1. Telefon
Rozumiem was- pewnie w tej chwili spytacie "telefon, serio?". Tak, serio! To dzięki niemu mam kontakt ze światem i znajomymi, robię nim zdjęcia, spisuję zadania domowe, przeglądam różne strony internetowe i piszę posty. To mój codzienny organizator dnia - w notatkach zapisuję moje plany na dane dni. Dzięki ekranowi mogę się w nim też przeglądać, haha. Tak więc mój telefon to moja "prawa ręka" - jest mi potrzebny w codziennym życiu.
2. Plecak
Tak, w moim kochanym plecaku chodzę w szkole i po szkole, wszędzie gdzie się da. Nie jestem zwolenniczką toreb, wydają mi się one niewygodne. Posiadam czarno-biały , usztywniany plecak, który nie jest ani za duży, ani za mały. Noszę w nim wszystko, co akurat jest mi potrzebne - poczynając od podręczników do szkoły, przez telefon czy chusteczki, do kosmetyków i biżuterii. Nie ruszam się nigdzie bez plecaka - megawygodnego i megaładnego :D
3. Kosmetyki
Kosmetyki to rzecz niezbędna każdej chyba kobiecie. Tusz do rzęs, eyeliner, błyszczyk, pomadka - w sumie każda używa czegoś innego, jednak ja ograniczam się do używania tych czterech rzeczy. Sądzę, że lepiej mi w lekkim makijażu niż bez niego, dlatego codziennie maluję się do szkoły i noszę je we wspomnianym wcześniej plecaku.
4. Miś
Pan Miś to moja ukochana maskotka, którą noszę wszędzie. Pluszak przynosi mi szczęście, w nocy z nim śpię i często się do niego przytulam. Myślałby kto - Prawie dorosła! I pluszak?! Tak, właśnie tak - Pana Misia mam od urodzenia. Chodził ze mną do przedszkola i do szkoły. Kiedy miałam jakiś problem, wylewałam w jego mięciutki brzuszek tysiące łez.Tak w ogóle - nie pytajcie dlaczego to Pan Miś haha XD byłam mała i akurat takie imię wpadło mi do głowy
5. Pamiętnik
 W pamiętniku piszę codziennie. Opisuję tam swoje dni: co się działo, moje uczucia i przemyślenia. Jest to także mój organizer. Dzięki niemu wiem, jakie zajęcia mam danego dnia, co wtedy robię itp. W pamiętniku liczę też kalorie i zapisuję odbyte tego dnia ćwiczenia. Zwierzam się mu bez wahania, jak największemu przyjacielowi. Dzięki pięknej okładce i kilku ozdobom w moim pamiętniku cudownie się pisze ;)
♥♥♥
To podstawowe rzeczy, bez których moje życie nie miałoby sensu. Mam nadzieję, że pierwszy post był udany i się wam spodoba. Mam coś, żebyście się uśmiechnęli: Już niedługo wakacje! ☺
Mam nadzieję, że następny post pojawi się w jak najkrótszym czasie. W komentarzach piszcie, o czym mogę dodać następną notkę. Pozdrawiam Was cieplutko, Misie! Wasza Zuza ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz