Hejka :)
Dziś przychodzę do was z postem na temat tego, w jaki sposób rządzą nami media. Pewnie myślisz sobie teraz "ha! na mnie wcale to nie działa, mam swój rozum, wiem co jest dobre, co złe". Cieszę się z tego, ale nie zawsze właśnie tak jest...
Media kreują odpowiedni wizerunek, typ wyglądu, zachowania, eksponują wartości, którymi każdy powinien się w życiu kierować. Ich przekaz to nie tylko reklamy lodów i magazynów pełnych pięknych kobiet wystrojonych w najnowsze ubrania z kolekcji sławnych projektantów. Chociaż przyznaj, czasami gdy je oglądasz, czujesz pragnienie, aby być tak piękną, szczupłą, wysoką, pociągającą i uwielbianą przez aparat jak one. Nie wierzę, że nigdy taka myśl nie przemknęła ci przez głowę. Nawet gdy leci reklama nowej czekolady, ślinka napływa ci do ust, chciałbyś jej spróbować. Przecież wszyscy ją tak zachwalają, jest warta ceny!
Ostatnimi laty media kreują modę na bycie fit. Oczywiście, bycie zdrowym jest ważne. Ale bycie ZDROWYM, a nie bardzo chudym. Owszem, niedawno pojawia się też nowa moda na wysportowane, kobiece sylwetki. Przecież wszyscy robią to dla nas, my robimy to dla siebie, te mięśnie są potrzebne, bicki i sześciopak to rzecz, z której powinniśmy być dumni. Tak, to powód do dumy, bo sami na to zapracowaliśmy, i to jest poniekąd fajne. Ale osoby, które promują ten styl życia, wcale nie robią tego dla nas. Robią to wyłącznie dla siebie, ponieważ dostają pieniądze. Media mówią, że właśnie chodzenie na siłownię, kupowanie białek, dietetycy potrafią zdziałać cuda.
A wiecie czemu tak bardzo kładą na to nacisk?
Bo na tym zarabiają. Zarabiają trenerzy, dietetycy, producenci reklamy. Bycie baaardzo wysportowanym wcale nie jest ci potrzebne do życia, w głębi serca o tym wiesz. Ale chcesz być jak te sławne panie z programów śniadaniowych, które wyrzuciły ze swojej diety dotychczasowe produkty i udały się do dietetyków. Po pewnym czasie zastanawiasz się, czy ty też nie powinieneś spróbować, może to rzeczywiście jest niezbędne do pełni szczęścia? Od tego się zaczyna. Nie mówię, że to źle, jakieś cele trzeba mieć. Lecz wszystko, co kreują media, tak naprawdę nie jest ci potrzebne do tego szczęścia, i bez tych wszystkich ubrań, kosmetyków, diet, personalnych trenerów, jesteś w stanie przeżyć. Nie daj się ogłupić! Sam wybierz, co jest dla ciebie najważniejsze. Sam ustal, jak chcesz wyglądać i jakimi wartościami się kierować. Nic nie szkodzi, jeśli lubisz kolczyki, różowe spinki do włosów i staromodne okulary. Najważniejsze, żebyś to TY czuł się dobrze w swoim ciele. Media to tylko i wyłącznie rzecz, która ma cię namówić na bycie szarą masą i wydawanie kolejnych pieniędzy na nic, co byłoby potrzebne. Chociaż przyznam, ja też ćwiczę i mam dietę, ale robię to dla siebie, nie ze względu na media. Może nawet napiszę o tym post?
Na razie zmykam, do zobaczenia! Buziaczki!