czwartek, 14 kwietnia 2016

Spriiiiing

Hejka!
Z pewnością wszyscy widzimy już za oknami pierwsze oznaki wiosny. U mnie dziś pada deszcz (kocham deszczyk), ale wczoraj świeciło piękne słońce. Czuję się bardzo dobrze, coraz bliżej do wakacji. Uwielbiam tą śliczną, zieloną wiosnę. Na drzewach zaczynają się pojawiać liście, rosną kwiaty, a że pogoda jest kapryśna - na to nic nie poradzimy. Czekam na upragnione słońce, bo wtedy łatwiej wstać do szkoły, odrobić zadanie, oddychać i w ogóle żyć. 
W co warto się zaopatrzyć na wiosnę?
Parasol i płaszcz przeciwdeszczowy, jakąś lżejszą kurtkę, cieńszy szalik i czapkę, adidasy czy inne mniej ciepłe, lekkie buty.
Ja zrobiłam dziś sałatkę owocową z banana, mandarynki, winogron, truskawek i kiwi. Kwitną moje ulubione drzewa, magnolie. Jutro pójdę po więcej truskawek i wyczaruję pyszny koktajl.
Wróciłam też z jednego z moich najulubieńszych sklepów - h&m'u - i to by było na tyle jeśli chodzi o oszczędzanie pieniędzy. Niestety mój telefon ma paskudną jakość i pomimo moich usilnych prób zrobienia zdjęć nie wyszło mi:( dodam tylko, że kupiłam bluzkę Nirvany, zwykłą szarą koszulkę, spodenki, spódniczkę i coś typu crop top.
O czym nie można zapominać w ten piękny czas?
O wychodzeniu na pole!
Serial, szkoła, sprawdziany, social media... to wszystko powoduje, że po prostu nie chce nam się wyjść. Mówiąc szczerze, sama kiedyś taka byłam i teraz mam niedobór witaminy D3 i muszę jeść paskudne leki, nie polecam. Ale uwierzcie mi, warto spędzić czas ze znajomymi w parku, wyjść z młodszym rodzeństwem na lody, pójść z psem na dłuższy spacer czy nawet pouczyć się na podwórku. Moimi ulubionymi formami ruchu są rolki, jeśli macie skakanki, rower czy deskorolkę, to też będzie super. To ogromna frajda, od razu polepsza się humor!
Jeśli zaś chodzi o słodycze (jestem fanką galaretek, gofrów i lodów) do wszystkiego dodaję owoce. Trzeba korzystać, bo nim się obejrzymy znów będziemy za nimi tęsknić.
Podsumowując, wiosna to dar od bogów, w końcu jest cieplej, poprawiają się nam humory i warto jak najlepiej spożytkować ten czas!
Ja za chwilę idę spać, ponieważ jestem straaasznie padnięta i gdybym chodziła później nie potrafiłabym zwlec się z łóżka.
Na koniec notki chcę wam poprawić humor :D do wakacji zostało *dum dum duuum* 70 DNI! W tym 48 DNI bez świąt i weekendów! Damy radę ♥ papa!

4 komentarze: