piątek, 13 listopada 2015

Motywacja

Witam
Mam dużo czasu w tym tygodniu, w przyszłym grafik będzie napięty, dlatego też notka zostanie napisana dziś. W dwóch ostatnich pisałam tylko o sobie no i kurcze, głupio mi, nie chcę tak cały czas. Ostatnio miałam dosyć duży spadek formy. Zabrakło mi motywacji, chęci i siły. Nie poddaję się, co to to nie, mam zbyt dużo silnej woli w sobie. 
Moje sposoby na zdobycie motywacji są różne, trwałe, ale co najważniejsze - sprawdzają się za każdym razem. Każdy z was ma dni, kiedy jest przybity, zmęczony, zniechęcony i najchętniej zawinąłby się w naleśnika smutku i ryczał cały dzień, wyłączając świat, zgłaszając nieprzygotowanie do życia. Brzmi znajomo? Też tak mam. Jak się przekonaliście, nie da się tego zrobić, trzeba zwlec się z łóżka, zagryźć zęby i żyć. Dziś będzie trochę cytatowo, ale cytaty pomogą mi w napisaniu posta.
"Bariery istnieją tylko w naszych głowach"
To zdanie wypowiadane jest najczęściej przez niepełnosprawnych, którzy są chyba najlepszym przykładem ludzkiego nieszczęścia. Pokrzywdzeni przez los, jednak nie poddają się. Żyją dalej. Uczą nas zwalczać przeszkody. Mimo tego, że nie potrafią wielu rzeczy, nie są w pełni sił, są szczęśliwi, nie użalają się nad sobą. Potrafią docenić swoje życie. Potrafią przełamać bariery. Istniejące tylko w naszych głowach.
"Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą widoki"
Przekaz jest prosty. Życie rzuca kłody pod nogi, psuje plany. Trudno, jakże trudno przezwyciężyć trudności, osiągnąć sukces. Od brnięcia po stromej górze bolą nas wszystkie mięśnie, serce, ciało, dusza. Chcemy nieraz zawrócić. Położyć się i rozpłakać. Jednakże wciąż idziemy dalej. Krok za krokiem, noga za nogą. Buty się ślizgają. Deszcz leje. Kolejna przeszkoda. Zaciskamy pięści, cel już tak blisko. W końcu go osiągamy. Momentalnie przestaje nas wszystko boleć. Przed nami rozciąga się szerokie niebo, łąki pełne kwiatów, przytulne domki, szumiące lasy, morze, latają motyle. Nareszcie. Trud został wynagrodzony. Jesteśmy wygrani. Możemy rozkoszować się tym widokiem, widokiem naszego sukcesu. Przecież tyle na to czekaliśmy. Uwierzcie mi, było warto. Przysięgam na te łąki, piękne niebo i motylki. Było warto.
"Może to nie z tobą, a ze światem jest coś nie tak...?"
Warto zadać sobie to pytanie, ilekroć w siebie zwątpimy. Myślimy, że to my zawaliliśmy, wina leży po naszej stronie. To były w końcu nasze, a nie innych, ambicje. Ale trzeba pamiętać: oprócz nas jest jeszcze masa innych powodów, całkowicie od nas niezależnych, które spowodowały, że tym razem nie wyszło. Nie mówię, żeby zwalać winę na wszystko, byle obronić siebie. Owszem, trzeba brać to na klatę, ale tylko wtedy, gdy naprawdę my coś zepsuliśmy. Jeśli to inni ludzie poprzestawiali nam szyki, to ich misja zdecydowała o klęsce, nie wolno się obwiniać, pogrążać się w rozpaczy i więcej nie podejmować zadań. Dlatego ten cytat jest tak istotny. Zawsze spytajcie się sami siebie, kto zawinił. To naprawdę pomocne.
"Dopóki jesteś, wszystko ma przyszłość"
Nie powiodło się. Nieważne z czyjej winy. Motywacja spada w dół jak przecięta winda (tak, wiem że wind się nie przecina, shh). Grunt, że jesteś znów na dnie i musisz zaczynać od początku. Powieki pieką od łez. Ale ty nadal żyjesz! Nie jesteś skorupą, skrzynią, trupem czy meblościanką, ale człowiekiem, który czuje i oddycha. Nie masz już chęci na podjęcie kolejnej próby. Ale przecież jesteś i nie możesz się zatrzymać. Twoje serce bije. Nadal. Przyszłość nadejdzie, więc walcz o to, by była jak najlepsza. Skoro żyjesz, zaczynaj od nowa. Buduj na mocnych fundamentach. Nigdzie nie uciekasz, a jeżeli jesteś, wszystko co zaczniesz, osiągniesz, stracisz - wszystko ma przyszłość. Bo jesteś ty.
"Dopóki coś wywołuje uśmiech na Twojej twarzy, nie możesz tego żałować."
I teraz musisz sobie zadać okropnie ważne pytanie: CO wywołuje uśmiech na twojej twarzy? Wzloty, drobne sukcesy, osiągnięty cel, motywacja? Podejrzewam, że tak. Więc nie żałuj, że coś robisz, coś ci nie wyjdzie, nie żałuj podjętych decyzji, bo dzięki temu wszystkiemu jesteś szczęśliwa. Dzięki temu kiedyś osiągniesz cel, będziesz spełniona. Zawodowo, uczuciowo, duchowo - to zależy tylko od ciebie. Warto walczyć dla tego uśmiechu, choćby jednego. I jeśli już teraz, czasem, często, rzadko, ale jesteś z siebie dumny i uradowany, to nie żałuj tego. Nie rezygnuj, proszę. Zrób to dla mnie.
♥♥♥
co jest motywacją dla mnie?
Przyjaciele, którzy są przy mnie na dobre i na złe. Warto mieć przy sobie czyjeś ramiona. Wiem, że zawsze mi pomogą. Do końca życia będę im wdzięczna za wsparcie i pozytywną energię.
Idole, którzy wnoszą do mojego dnia promyk słońca. Dzięki codziennym postom na portalach społecznościowych, ich zdjęciom, tak dobrze znanym uśmiechom, wierzę, że kiedyś osiągnę taki sukces jak oni.
Cytaty, nie tylko te, którymi dziś się z wami podzieliłam, jest ich dużo więcej. Są niezwykle motywujące, i jeśli wam to pomoże, zapisujcie je wszędzie, przyklejajcie na ścianie, chowajcie w piórniku, wbijcie sobie do głowy, aż w nie uwierzycie.
Muzyka, całkiem inny, czarodziejski świat, azyl w trudnych chwilach. Stanowi dla nas odskocznię, lecz nie tylko odskocznię, bo w piosenkach też możemy doszukiwać się motywujących, zagrzewających do walki słów. Warto nucić je w chwilach zwątpienia.
Książki, także inny wymiar. Mogę przez chwilę poczuć się jak ktoś inny, wczuć się w jego problemy, oddychać jego powietrzem. Ale w książkach bohaterowie też często coś osiągają. Nie poddają się. To jest najważniejsze. Bierzmy z nich przykład
♥♥♥
Spójrz mi w oczy i powiedz, że się nie poddasz. Nigdy.
Kocham cię, wierzę w ciebie najmocniej.
Osiągnij coś dla mnie.
Proszę.

2 komentarze:

  1. Oeju.
    Piękny i dopracowany post. Daje do myślenia.

    http://tuczarniamotyli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń