Witam!
Taki piękny dziś był dzień... wyszłam sobie na lody z moją przyjaciółką, rozmawiałyśmy o filmach i książkach, kulturalnie, bez darcia się na całe osiedle, bez przeklinania i straszeni dzieci na placu zabaw. Nie przeganiałyśmy ich z huśtawek, słowem - zachowanie takie, jakie powinien mieć każdy szanujący się człowiek.
Chwilę później do parku weszły nasze znajome. Gimbaza 100%.
Oczywiście w ręce każdej z nich papierosy, w butelkach po tymbarku piwo, krzyczą, plują i nie zważają na nic. Podeszły do nas, żeby się przywitać. Co drugie ich słowo to wulgaryzm. No nie wierzę.
Chciały wyjść na miłe i poczęstować nas papierosem, odmówiłyśmy, mamy zasady, nie palimy przed uzyskaniem magicznej liczby osiemnaście. Ja w sumie nigdy nie chcę palić, nie odczuwam takiej potrzeby, one tylko niszczą zdrowie i zabierają pieniądze.
Nasze koleżanki zaczęły się śmiać, że my jesteśmy takie święte i słuchamy mamusi. Cóż, tak bywa. Zachciało im się huśtać więc zepchnęły dzieciaki z urządzeń, przestraszyły jednego z chłopców tak bardzo, że zaczął płakać.
Nie obyło się bez interwencji mam. Rodzicielki zaczęły karcić moje znajome, ale te nic sobie z tego nie robiły. Brak jakiegokolwiek szacunku dla starszych.
Cóż, może i jestem przestarzała, przemądrzała, nudna, głupia i *tu wstaw cechę która przychodzi ci do głowy* ale jestem dumna z siebie, że nie jestem taka jak one. Już kilka razy próbowałam z nimi na ten temat rozmawiać, zignorowały mnie. Wyśmiały. Przecież to ta szara Zuza, nie pije, nie pali, nie odbierali jej nigdy w nocy z posterunku policji. Ja to się cieszę, że tak nie jest, że mam swoje zasady i potrafię się powstrzymać przed robieniem głupstw. Nie jest mi przykro gdy tak o mnie mówią, jestem zadowolona, mam własny rozum. Potrafię poszanować starszych i młodszych, nie jestem gorsza przez to że zachowuję się sztywno (a może po prostu rozsądnie?).
Czuję się za to rozczarowana rówieśnicami. Okej, bycie szalonym, zwariowanym, pewnym siebie, zabawnym - to jedno. Ale bycie aroganckim, cynicznym, wulgarnym, bardzo chamskim, brak szacunku i przyzwoitości - to drugie.
Sam wybierz, co wolisz. Dobre zachowanie nie równa się sztywniactwu. Dobre zachowanie to szacunek ze strony innych.
Cóż, idę, chce mi się dosyć spać, dzień był śliczny, ale męczący, wysoka temperatura dała się we znaki. Dobranoc xx
Cóż, idę, chce mi się dosyć spać, dzień był śliczny, ale męczący, wysoka temperatura dała się we znaki. Dobranoc xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz