wtorek, 18 sierpnia 2015

Bądź inny. Bądź wyjątkowy. Bądź sobą!

Hejka!
U mnie nic się nie zmieniło, jak co dzień słucham muzyki, sms-uję/spotykam się z koleżankami. Wstaję o równych porach, czytam książki, jem także o ustalonych godzinach. Ostatnie dni - czyli sielanka wakacyjna - mijają identycznie. Dziś rano wstając z łóżka pomyślałam sobie: "A może by tak... zrobić coś całkiem, całkiem innego? szalonego? odmiennego? dziwnego?". Wstałam prawą nogą, więc stwierdziłam że to śliczny dzień na przejażdżkę rowerową. Jak zwykle do parku...? To takie nudne, jeżdżę tylko tam. Wskoczyłam więc na rower, wybrałam pierwszą lepszą dróżkę i zaczęłam głośno śpiewać. Kilka osób, które akurat szło tamtą drogą, popatrzyło się na mnie ze zdumieniem. Odpowiedziałam na to szerokim uśmiechem. Nie ubrałam się ładnie, nie ułożyłam włosów w coś, co chociaż przypominałoby fryzurę. No i ten śpiew - kto normalny śpiewa na ulicy? Właśnie. A czy to jest zabronione? Nie. Po prostu, boimy się społeczeństwa, ich reakcji, tego, że nazwą nas dziwnymi. Tak naprawdę nikt nie ma prawa nas oceniać. To co robimy jest wyłącznie naszą sprawą. Ja pomimo swojego wieku uwielbiam bajki, śpię z pluszakami i dałabym się pokroić za kucyka pony. Znajomi mogą się ze mnie śmiać, obgadywać mnie, potępiać, krzywo patrzeć. Ale dlaczego ja miałabym się tym przejmować? Dlaczego miałabym się dostosowywać do kogoś? Nadal jestem dzieckiem i nikt nie zabroni mi się bawić. Kiedyś moja koleżanka stwierdziła, że nie ubieram się modnie, trochę dziecinnie, według niej powinnam zmienić styl. A przecież mi się podoba. Jasne, podziękowałam jej za szczerą rozmowę i odpowiedziałam, że w takich ubraniach czuję się dobrze. Owszem, może jej się to nie podobać, ale to przecież nie mój problem. Jeśli przejmowałabym się opiniami innych, to na pewno nie byłabym ani w jednej tysięcznej sobą. Ja nie chcę rezygnować z moich nawyków, zabaw, ubrań, marzeń. Jestem sobą, czy się to komuś podoba czy nie. Nikt nie będzie za mnie decydował, bo nikt za mnie nie umrze. Nie zamierzam być nieszczęśliwa przez czyjeś widzimisię. I nie twierdzę, że nie jestem inna. Ok, odstaję, różnię się. Ale każdy człowiek jest wyjątkowy, jego odmienność jest piękna, atrakcyjna, pociągająca. Czemu od razu ludzie próbują zniszczyć oryginalność, podcinają skrzydła? Każdy ma swoją wolę i nie powinien jej zmieniać. Niestety, przez zachwianą pewność siebie ludzie chcą wtopić się w tłum. Paniczny lęk przed byciem odrzuconym powoduje to, że znika nietypowość. Jeśli lubisz spodnie dzwony - noś je. Twoją pasją jest gra na instrumencie - rozwijaj ją. Kochasz stare filmy - oglądaj je. I nie patrz na to, że komuś się to nie spodoba. Ludzie będą się z nas nabijać, ale w końcu się tym zanudzą. Jeżeli ich gadanie nie przyniesie efektów, przestaną zwracać na to uwagę. Prawdziwi przyjaciele zostaną do końca, będą stali murem za tobą. Nie zerwą kontaktów przez twoją osobliwość. To właśnie twój urok, to właśnie TY! I musisz o tym pamiętać, wziąć sobie to do serca. W każdym razie trzymam za ciebie kciuki, słonko. Żebyś był nadal tym charakterystycznym człowiekiem z pasjami, pomysłami, nawykami. Żebyś przez głupie docinki nie przestał być sobą. Kocham cię i myślę o tobie, gdziekolwiek jesteś i kimkolwiek jesteś. Uśmiechnij się! =D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz