środa, 20 stycznia 2016

pasje, talenty, marzenia czynią człowieka wyjątkowym i szczęśliwym. Let's be the best!

Witam!
pozdrawiam znad kawy (mam czadowy kubek w pandy przez co picie jest dużo przyjemniejsze!), podręcznika do biologii oraz kolorowych notatek. Właśnie ładuje mi się odcinek dr House'a (serial życia, polecam). W przyszłości chciałabym pójść na medycynę, dlatego robię wszystko żeby dostać się na te jakże trudne studia.
Tradycyjnie wklejam zrobione przez siebie zdjęcie.
Temat dzisiejszej notki to pasje. Prawie każdy człowiek ma jakąś, a jeśli nie ma to po prostu jeszcze jej nie odkrył. Oczywiście nie wolno się poddać - to najwyższy czas na walkę z lenistwem i poznanie siebie. Jedni grają na gitarze, drudzy hodują ryby, inni tańczą, jeszcze inni śpiewają. Praktycznie każde miasto czy ośrodek kultury oferuje zajęcia z zakresu rysunku, teatru, nauki śpiewu, gry na instrumentach oraz tańca. Ja uczęszczam do szkoły muzycznej i niektóre osoby stamtąd mają do mojego miasteczka pół godziny drogi, ale to nie przeszkadza im w realizowaniu pragnienia, jakim jest gra na danym instrumencie. Chodzę także na zespół, moje koleżanki (oraz ja) bardzo często robimy próby, występujemy na konkursach wokalnych, przeglądach, jeździmy po całym województwie, organizujemy koncerty i śpiewamy na najróżniejszych wydarzeniach. Nie przepuszczamy praktycznie żadnej okazji aby się zaprezentować. Teraz przygotowujemy się do wielkiego koncertu w pobliskim domu kultury i konkursów. Nasza praca na początku była trudna, ale opłaciła się. Miałam najłatwiej ze wszystkich, gdyż uczyłam się śpiewać już od pięciu lat więc mój głos był wyćwiczony, ale niektóre zaczynały od zera. Pomagałam im jak tylko mogłam, aż w końcu nasze głosy zsynchronizowały się i nauczyłyśmy się techniki prawidłowego śpiewu. Teraz możemy prezentować efekty na scenach. Oprócz mojego zespołu, działam indywidualnie. Biorę udział w różnych przeglądach, czasami coś zdobywam. I teraz dochodzimy do puenty naszej historii: na początku nie umiałam nic, o dostaniu wyróżnienia nie było nawet mowy. Nie wiedziałam, czy polubię śpiewanie. Po dwóch lekcjach miałam dość, męczyłam się. Z pomocą przyszły niezawodne przyjaciółki, które zawsze mi dopingują i cieszą się moimi sukcesami. Wykonywałam ćwiczenia, ośpiewywałam się, powoli czułam, że zaczynam panować nad głosem. Wszystko dzięki systematycznej nauce. Teraz, po już siedmiu latach mogę stwierdzić, iż śpiewam całkiem nieźle, mam całą teczkę dyplomów, a moje pierwsze pieniądze dostałam za pierwsze miejsce w konkursie wokalnym. Niemożliwe byłoby to, gdybym nie zaczęła ćwiczyć. Gdybym po tych dwóch lekcjach się poddała i zrezygnowała, nie przeżyłabym tylu wspaniałych rzeczy, nie poznałabym tylu świetnych ludzi, nie zajęłabym tylu wysokich miejsc. Jestem z siebie naprawdę dumna - pokonałam bariery, lęki, lenistwo, rozpacz i osiągnęłam swój własny sukces, na który ciężko pracowałam. 
Każdy może osiągnąć wiele, naprawdę bardzo wiele, jeśli tylko znajdzie rzecz która go zainteresuje. Lubisz gotować? Zaopatrz się w książkę z przepisami i kup składniki, ugotuj obiad i zaproś rodziców- nie musisz od razu zostać światowej sławy kucharzem!
Kręci cię fotografia? Idź na spacer i rób zdjęcia dosłownie wszystkiemu, wypożycz książkę o fotografii, po kilku miesiącach dojdziesz do wprawy.
Rzeczą, którą nie możesz się przejmować (naprawdę, nie wolno ci tego robić!) to przejmowanie się opiniami zawistnych ludzi. Wiadomo, na pewnym etapie swojej kariery spotkasz się z hejtami na swój temat - ludzie po prostu ci zazdroszczą, bo sami nie osiągnęli tego co ty. Zastosuj swoją tajną broń - oddaj się pasji, załóż słuchawki na uszy, w końcu to oni mają problem i to ty będziesz się z nich śmiać. 
Pamiętaj, że nie jesteś sam - masz przyjaciół i rodzinę. Jeśli zdecydujesz się na tańce, poznasz masę nowych osób, które kochają to, co ty. Możesz zapytać ich o dręczące cię kwestie, wyżalić się, posłuchać rad na dany temat - oni przeżywali bądź przeżywają to samo co ty. 
Musisz po prostu zagryźć zęby i walczyć. Droga do sukcesu nie zawsze jest usłana różami, choć przynosi wiele radości jeśli nie jest wymuszona. O ile coś lubisz, tym większą frajdę będziesz mieć, gdy się tego nauczysz. Uwielbiasz karate? Kiedy dostaniesz kolejny pas świadczący o poszerzeniu się twoich zdolności, będziesz wniebowzięty, ponieważ sam to wypracowałeś.
Pasja wiąże się często także z poświęceniami. Trochę mniej czasu dla znajomych, na naukę czy komputer. Ale sam dobrze wiesz, że nie chcesz być noł lajfem, marzenia są bardzo ważne, ważniejsze niż cokolwiek innego. Podstawą jest dobra organizacja. Będziesz miał czas na wszystko, jeśli dobrze rozplanujesz dzień. Nie martw się, że coś zawalisz - codziennie po pół godziny ćwicz na fortepianie, nie przejmuj się, jeżeli nie będzie ci od razu wychodzić, nie będziesz miał czasu na ćwiczenie utworu nawet kwadransa - ważne są chęci, silna wola, fakt, że nie odpuściłeś, a jutro będzie lepiej i zagrasz ten trudny takt. 
♥♥♥
Pasja ma być przyjemnością, tak jak dla mnie jest to śpiew, szkoła muzyczna, zespół i harcerstwo. Nie przeszkadza mi to, że codziennie mam zajęcia dodatkowe. Oprócz tego codziennie czytam książki, interesuję się biologią i oglądam ulubiony serial. Moje oceny też nie są najgorsze. Wszystko da się zrobić, wszystko jest dla ludzi. Trzymam za ciebie kciuki (z całej siły!), zajmij się realizacją swoich marzeń, przełam wewnętrzne bariery i rozwijaj talent, poszukuj go. Wszystkiego co najlepsze!
Ps. tak zaabsorbowałam się notką, że kawa mi wystygła. Cóż, czas wrócić do biologii. Kiedyś zostanę drugim dr House'm mówię wam to!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz