Cześć Wam!
Wkroczyliśmy w nowy rok, pewnie z wielkimi nadziejami, planami i postanowieniami. 2016 odczuliśmy dość wyraźnie - w końcu na każdym kroku słyszeliśmy o sylwestrze, witryny sklepowe zapraszały na promocje, na każdym kanale zgrabne prezenterki radziły jaki makijaż nałożyć. Pewnie - jak i ja - jeszcze przez pewien okres czasu będziecie przy datach w zeszytach pisać "2015", ale to naturalny odruch. Co zaś się tyczy moich postanowień? Dążę do ich zrealizowania, te najważniejsze naprawdę postaram się spełnić. Co ciekawego u mnie? Jadę na intercamp i obóz letni (jeszcze nie na sto procent) z ZHP i mega się z tego powodu cieszę! Ogólnie wszystko u mnie w porządku, staram się nie przejmować błahostkami i dobrze przeżyć ten rok.
♥♥♥
Ostatnio coraz częściej spotykam się ze zdaniami typu "jak ty możesz jej słuchać?" "serio, podobają ci się te buty?!" "jeśli lubisz ten serial nie istniejesz dla mnie". Naprawdę? Zastanawia mnie to czy ktoś naprawdę nie ma życia w takim stopniu, że żyje serialem, fandomem czy nadmiernie interesuje go moje własne życie. Nie rozumiem tego, że przez rzeczy tak trywialne jak niemodny/niefirmowy ubiór, znienawidzony zespół ktoś nie chce się zadawać z np, koleżanką z klasy. Śmieszą mnie ludzie, dla których najważniejszy jest CS, a jeśli w niego nie gram to znaczy że.... no właśnie. Czy to coś w ogóle znaczy? Czy to coś zmieni? Sprawi że będę szczęśliwsza, mądrzejsza? Buty z firmowym znaczkiem może i wyglądają ładnie, ale mój charakter nadal jest taki sam. Iphone z jabłuszkiem jest fajny i na topie, ale nic poza tym. Oczywiście, nie można też przesadzić w tą stronę, że totalni ignoraci przylepiają do osób z ciuchami od Diora łatkę snobów, chociaż nigdy ich tak naprawdę nie poznali. Rzeczy materialne nie zmieniają dosłownie nic. W internecie i nie tylko ciągle jest głośno o 'dramach' pomiędzy fandomami. Ludzie bardzo ingerują w życie prywatne osób, które podziwiają. Niestety, aż do tego stopnia, że zapominają o własnym i 24/7 śledzą portale społecznościowe (nie mogę przegapić zdjęcia na snapie, a jeśli usunie go zanim zdążę zobaczyć???). Buntują się, gdy idol ma nową dziewczynę. Denerwują się, jeśli album zostaje przesunięty, piosenka zmienia nazwę. Czerwienią się ze złości, jeśli coś idzie nie po ich myśli. Ale w tym całym szale nie potrafią pogodzić się z tym, że każdy ma swoje życie, poglądy, plany, marzenia i nie zamierza podporządkowywać się innym - znajomym czy nie. Nie chodzi o to, że celowo robią komuś na złość. Oni robią to, co do nich należy, spełniając swoje a nie cudze ambicje. To smutne, że ludzie nie potrafią zrozumieć tak prostej rzeczy. Kłócą się o to między sobą, wymyślając niestworzone rzeczy. Ręce mi opadają, jak słyszę lub widzę takie osoby. I mam dla was rady, które każdy powinien wziąć sobie do serca:
♥ Jeśli będziecie komuś mówić jak ma żyć, próbować go z kimś swatać, namawiać na koncerty, na które nie chce pójść, na siłę wyciągać z domu, wciskać mu do rąk książki, które go nie interesują albo po prostu wygłaszać "mądre" rzeczy o jego postępowaniu, nie oczekujcie wdzięczności czy sympatii. Owszem, jeżeli sytuacja jest poważna, a wam zależy na tej osobie, to jak najbardziej należy pomóc. Ale nie narzucać zdania - usiąść i na spokojnie porozmawiać przedstawiając swoje argumenty.
♥ Jeżeli sam jesteś przez kogoś instruowany i ktoś chce ułożyć ci życie, trzeba powiedzieć stanowcze nie. Chyba, że takie "popchnięcie" jest ci potrzebne. Nie myl rozkazywania z drobnymi sugestiami. Wysłuchuj uważnie zdań innych - może rzeczywiście powinieneś coś zmienić?
♥ Boisz się, że inni ludzie będą się z ciebie śmiać bo robisz coś oryginalnego? Większość ludzi jest zaabsorbowana sobą i nie zwróci uwagi na twoje postępowanie. Ale zawsze znajdą się hejterzy i nimi naprawdę nie warto się przejmować. Pokaż im, że nie obchodzi cię ich zdanie i przestaną dokuczać. Według ustaleń psychologów - ludzie mają nas gdzieś więc róbmy, co chcemy!
♥♥♥
Tym akcentem kończę dzisiejszą notkę. Wydaje mi się, że znowu nie wyczerpałam tematu, czuję niedosyt haha. W każdym razie zajmijcie się sobą i rozwijajcie pasje, żeby jak najlepiej spędzić cudowny rok. Miłego wieczoru!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz