piątek, 15 stycznia 2016

Plany na 2016

Hejka hejka
postanowiłam że będę robić trochę zdjęć, żeby czasem wstawić coś na ig albo mieć co wsadzić do albumu.
Nie hejtujcie, zdjęcie robione starym samsungiem a więc jakość miksera, i dopiero uczę się robić w miarę dobre fotki.
W sumie sama nie wiem, o czym napisać notkę, ale po prostu chciałam ją napisać. Ostatnio stwierdziłam, że potrzebny mi jest jakiś organizer czasu, nie chodzi o powiadomienia w telefonie, tylko porządny dziennik. Prowadzę go od początku stycznia i pomógł mi świetnie zaplanować każdy dzień, także bardzo polecam tą metodę. 
A co u mnie? Przygotowuję się do egzaminów z instrumentów, konkursów wokalnych, staram się jak najlepiej uczyć i ogólnie jestem dosyć zapracowana, ale nie narzekam.
Moje postanowienia na 2016 rok są realne, myślę że uda mi się je spełnić.
Chcę podszkolić grę na instrumentach, nadal śpiewać, przeczytać jak największą liczbę książek, udzielać się w zhp, nadal pisać na blogu i nie przejmować się niczym. Oprócz tego, chciałabym w końcu upiec ciasta i zrobić pyszne desery, o których zjedzeniu już od dawna marzę. Myślałam też nad zainwestowaniem w coś lepszego do robienia zdjęć, ale odłożę to na następny (albo następny następny) rok, w którym będzie mnie stać na opłacenie sprzętu.
Na pewno nie chcę zataczać koła, stać w miejscu, cofać się, zamykać w schemacie, nie rozwijać dalej. Nie planuję zbyt wielu rzeczy, chcę, aby spotkało mnie jak najwięcej przygód. Uwielbiam robić wszystko spontanicznie - wtedy są najlepsze wspomnienia i radość.
Na mojej liście rzeczy do kupienia znajduje się opłacenie wyjazdów harcerskich i częściowo szkoły muzycznej oraz śpiewu. Nie zamierzam wydawać pieniędzy na ubrania, buty, fryzjera, kosmetyki. Na pewno część sumy przeznaczę na książki. Muszę zacząć oszczędzać, niestety.
Cóż, notka jest krótka, niezbyt ciekawa, można powiedzieć, że organizacyjna. Następna na pewno będzie konkretniejsza. Póki co, życzę miłego weekendu. Miłego tygodnia. Miesiąca. Roku. Życia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz